Archiwum Tagu: ekonomia kultury

Czy kultura się otworzy?

Do poniedziałku piątego lutego można konsultować „Projekt założeń projektu ustawy o otwartych zasobach publicznych” który dotyczy nauki, edukacji i kultury. Jak pisze Piotr VaGla Waglowski: „Jeśli nie weźmiecie udziału w konsultacjach wspierając lub krytykując zaproponowane rozwiązania i koncepcje – ktoś inny na pewno w takich konsultacjach weźmie udział i będzie proponował i wspierał rozwiązania, które…

To co, składamy się?

Chciałem, nawiązując do tekstu Patricka Husseya How is crowdfunding changing culture?, pisać o tym, czy nowe technologie rzeczywiście są dobre dla sztuki. Ale przeczytałem nowy wpis na blogu Kultura 2.0 gdzie Alek Tarkowski też pisze o crowdfundingu. Jego tekst Crowdfunding zrzuca skórę jest utrzymany w tonie nostalgiczno-krytycznym, a mój entuzjazm wobec finansowania społecznościowego mimo to…

Jak zostałem mecenasem kultury

Właśnie kupiłem książkę, która nie została wydana. Owszem, jest to książka o Philipie K. Dicku, ale mój zakup nie ma nic wspólnego z prekognicją, podróżami w czasie czy alternatywną rzeczywistością. Ma za to wiele wspólnego z realnym zjawiskiem, chociaż osobliwym i o dziwnej nazwie. Z crowdfundingiem. Było to tak. Znajomy, z którym dzielę wieloletnią fascynację…

wiosenne porządki

W ramach wiosennych porządków warto ułożyć obok siebie dwie linie argumentacji, które występują w dyskusjach na temat kultury i jej finansowania. Te dwie linie celnie nazwała i opisała w wywiadzie na temat Paktu dla Kultury Bogna Świątkowska. Zrobiła to wprawdzie tylko po to, żeby za moment poddać obydwa typy argumentów krytyce (której pewnie poświęcę osobny…

O pożytkach z teorii (czytając Floridę 3)

Kultura nie zajmuje w teorii klasy kreatywnej centralnego miejsca (o czym pisałem tutaj). Na dodatek tezy Floridy stosunkowo łatwo poddać zasadnej krytyce, zwłaszcza z pozycji socjologii. Za przykład mogą posłużyć dwa interesujące teksty(Joanny Erbel i Pawła Marczewskiego), które ukazały się na stronie kampanii Kultura się liczy. To nie oznacza, że z wielu obserwacji i postulatów…

Czytając Floridę

Dzięki serii wydawniczej „Kultura się liczy!” możemy nareszcie zapoznać się z polskim przekładem książki „Narodziny klasy kreatywnej” Richarda Floridy. Między innymi za sprawą tej publikacji i zaprezentowanej w niej teorii, gdy mowa o kulturze w kontekście ekonomii lub rozwoju miasta, prędzej czy później padnie hasło „klasa kreatywna” lub „miasto kreatywne”. W każdym razie możemy być…

powtórka z erystyki

Jestem pozytywnie nastawiony do ekonomii i ekonomistów, nawet lekko zafascynowany stopniem trudności i wpływem nauk ekonomicznych na życie społeczne. A jednak w ekonomicznym modelu myślenia, wcielonym w wypowiedziach Leszka Balcerowicza, jest coś przerażająco redukcjonistycznego. Takie wrażenie pogłębił we mnie wywiad z Leszkiem Balcerowiczem, który ukazał się w Gazecie Wyborczej. Uproszczenia i kategoryczne sądy zawarte w…

dyskretny urok rewolucji

Szkicowałem powoli wpis, w którym zamierzam ponownie argumentować na rzecz tezy, że liberalna organizacja życia społecznego pozwala na rozwój sztuki krytycznej, a tu nagle, z samego rana, przyszła do mnie rewolucja. Rewolucja przybyła w postaci „MANIFESTU KOMITETU NA RZECZ RADYKALNYCH ZMIAN W KULTURZE”, opublikowanego na stronie pod niemniej radykalnym adresem www.rewolucjakulturalna.pl. Rzeczona rewolucja, aby do…

ślepy traf

W piątkowym wydaniu „Gazety Wyborczej” można przeczytać krótką rozmowę z Michałem Bonim. Tematem wywiadu jest ustawa o grach, przywołana w dominującym obecnie hazardowo-aferowym kontekście. Mnie zaintrygował wątek kulturalny, który nieoczekiwanie pojawia się na końcu rozmowy. „Rząd rozstrzygnął już, czy dopłaty do gier będą obowiązywać, czy też wzrosną podatki, które branża płaci już dziś? – Chcemy…

kongres – sportowe emocje

Było dużo treści, dużo emocji, dużo deklaracji i postulatów. Obecność emocji trochę mnie zaskoczyła, zapomniałem już o tym, że spieranie się na temat właściwej definicji terminu „socjalizm” może prowadzić do wymachiwania rękami, podnoszenia głosu i przyspieszenia tętna. U Andrzeja Mencwela i Leszka Balcerowicza prowadziło. Za to wyraźne artykułowanie deklaracji i postulatów było elementem świadomej taktyki…

g) co wynika z zestawienia tych wszystkich faktów?

Jeżeli mam wiernych czytelników, to przepraszam ich na początku tego wpisu za moją niską aktywności na blogu. Nie obiecuję poprawy, bo ryzykowałbym tym samym złe samopoczucie z powodu niedotrzymania obietnicy. Wydarzyło się jednak coś, co zmotywowało mnie do powrotu do pisania. Michał Zadara stał się jednym z felietonistów e-teatru i zaczął pisać również o widzach….

pożyteczne efekty uboczne

Na początek krótkie przypomnienie, od końca sierpnia kontynuuję cykl wpisów pod hasłem „kilka elementarnych spostrzeżeń”. Zgodnie z zarysowaną na początku mapą: pisałem już o Potrzebach ,w tej chwili omawiam Funkcje, następnie przejdę do kwestii związanych z Rynkiem. Poprzednio skoncentrowałem się na pozaekonomicznych argumentach na rzecz finansowania teatrów ze środków publicznych, teraz proponuję zastanowić się nad…