Archiwum Tagu: zarządzanie kulturą

Czy PR jest kulturze koniecznie potrzebny? (odpowiedź)

Było postawienie problemu, pora na odpowiedź. Główny argument przeciwko stosowaniu public relations w kulturze odwołuje się do jej wyjątkowości. Kultura/sztuka (być może) jest wyjątkowa pod względem treści, ale pod względem formy – strukturalnie – posiada cechy wspólne z innymi dziedzinami ludzkiej aktywności. Dlatego stosują się do niej ogólne zasady public relations, marketingu, zarządzania (rozumianych narzędziowo). Zwolennicy…

Czy PR jest kulturze koniecznie potrzebny? (postawienie problemu)

Dobra sztuka obroni się sama, Kto chce – ten sam dotrze do wartościowych treści, Ja nie dbam o wizerunek, To tylko PR – a nie prawdziwa sztuka, Promowanie własnej twórczości uwłacza artyście… Public relations do kultury nie pasuje. Wiele razy słyszałem podobne zdania i zastanawiałem się: skąd ta niechęć? A może, jawni i skryci, przeciwnicy public…

Po co nam centrum czegokolwiek?

Kiedy myślimy o centrach kultury, warto zachować ostrożność, ponieważ łatwo stać się niewolnikiem języka i metafor. Jeżeli o kulturze nie mówimy już w kategoriach centrum, kanonu, skoro używamy metafor sieci i nisz, to czy nazwa „centrum kultury” nie jest anachroniczna? Co ważniejsze, czy to przestarzałość na poziomie języka, czy na poziomie funkcji, które spełnia instytucja?…

kultura i sztuka

Uff, prowadzenie seminarium Kultura czy sztuka? już za mną. Cieszę się z tego, że była dyskusja, różnice zdań. Pojawiły się także elementy zgody. Dziękuję wszystkim, którzy wzięli udział w spotkaniu. Każdy głos w dyskusji dał mi do myślenia. Do tematu będą na pewno wracał, rozwijał wątki w nawiązaniu nie tylko do seminarium, ale również wystąpień,…

dyskretny urok rewolucji

Szkicowałem powoli wpis, w którym zamierzam ponownie argumentować na rzecz tezy, że liberalna organizacja życia społecznego pozwala na rozwój sztuki krytycznej, a tu nagle, z samego rana, przyszła do mnie rewolucja. Rewolucja przybyła w postaci „MANIFESTU KOMITETU NA RZECZ RADYKALNYCH ZMIAN W KULTURZE”, opublikowanego na stronie pod niemniej radykalnym adresem www.rewolucjakulturalna.pl. Rzeczona rewolucja, aby do…

ślepy traf

W piątkowym wydaniu „Gazety Wyborczej” można przeczytać krótką rozmowę z Michałem Bonim. Tematem wywiadu jest ustawa o grach, przywołana w dominującym obecnie hazardowo-aferowym kontekście. Mnie zaintrygował wątek kulturalny, który nieoczekiwanie pojawia się na końcu rozmowy. „Rząd rozstrzygnął już, czy dopłaty do gier będą obowiązywać, czy też wzrosną podatki, które branża płaci już dziś? – Chcemy…

kongres – sportowe emocje

Było dużo treści, dużo emocji, dużo deklaracji i postulatów. Obecność emocji trochę mnie zaskoczyła, zapomniałem już o tym, że spieranie się na temat właściwej definicji terminu „socjalizm” może prowadzić do wymachiwania rękami, podnoszenia głosu i przyspieszenia tętna. U Andrzeja Mencwela i Leszka Balcerowicza prowadziło. Za to wyraźne artykułowanie deklaracji i postulatów było elementem świadomej taktyki…

strzelaj albo emigruj?

Niełatwo oddać się chłodnej, spokojnej refleksji na temat raportu o teatrze przygotowanego na Kongres Kultury, gdy dwa dni temu Zbigniew Brzoza został odwołany z funkcji Dyrektora Artystycznego w Łodzi. Czytanie w raporcie o „modelach organizacyjnych”, „dobrych praktykach”, „źródłach finansowania” w zestawieniu z lekturą prasowych doniesień z Łodzi jest dość groteskowe. Czuję się trochę tak, jakbym…

dane, dane, dane

Już nie mogę narzekać na brak polskich opracowań na temat zarządzania kulturą. Dzisiaj na stronach Kongresu Kultury Polskiej opublikowano 15 opracowań obejmujących szeroki zakres tematyczny. Lubiąca narzekać część mnie ma cichą nadzieję, że po zapoznaniu się z raportami będę mógł jednak pomarudzić, a to, że opracowania są powierzchowne, a to, że ideologiczne. Jednak część konstruktywna…

przelot małego ptaszka

Pozwolę sobie na moment oderwać się od od cyklu „kilka elementarnych spostrzeżeń” i skomentować wypowiedź, która w dość nieoczekiwany sposób opisuje zarządzanie projektami w sektorze kultury. Jednocześnie jest to ciekawy przyczynek do analizy relacji pomiędzy urzędnikami/politykami a twórcami i menedżerami kultury. Do rzeczy, wypowiedź dotyczy projektu budowy Muzeum Sztuki Nowoczesnej w Warszawie. Nie będę relacjonował…