Archiwum Kategorii: ewaluacja

współczynnik sensowności

Poniżej znajdziecie tekst z serwisu Historia i Media, o tym jak mierzyć efektywność instytucji kultury w internecie. Zaproponowane podejście jest warte przemyślenia nie tylko w odniesieniu do internetu. Szczególnie wobec wszechobecnego dyktatu liczb, któremu stawiałem opór tutaj. Tekst i tłumaczenie Marcina Wilkowskiego mogę szybko i bez przeszkód opublikować dzięki licencji Creative Commons, wprowadzając tym samym…

@justinbieber

Kryterium popularności, frekwencji, oglądalności, liczby unikalnych użytkowników, fanów… Z załączonej infografiki dowiecie się czym żyły Stany Zjednoczone w 2011 roku. Źródła danych to Twitter, Facebook i wyszukiwarka Google, kryterium – wyłącznie ilościowe. Jestem daleki od konserwatywnego lamentu nad rządami motłochu i upadkiem obyczajów. Nie podzielam też humanistycznych fobii przed Liczbą. Za to czuję niepokój, gdy…

Superczułe Narzędzie do Pomiaru Kapitału Społecznego

Do czego są potrzebne społeczeństwu kultura i sztuka? Podobnie jak w świecie mody, w debacie publicznej na ten temat co pewien czas zmieniają się trendy. Był czas, gdy kultura i sztuka miały przede wszystkim promować kraj/region/miasto. Potem nastąpiła gwałtowna i krótka (jak to w modzie) tendencja do wiązania kultury i sztuki głównie z tworzeniem klimatu…

strzelaj albo emigruj?

Niełatwo oddać się chłodnej, spokojnej refleksji na temat raportu o teatrze przygotowanego na Kongres Kultury, gdy dwa dni temu Zbigniew Brzoza został odwołany z funkcji Dyrektora Artystycznego w Łodzi. Czytanie w raporcie o „modelach organizacyjnych”, „dobrych praktykach”, „źródłach finansowania” w zestawieniu z lekturą prasowych doniesień z Łodzi jest dość groteskowe. Czuję się trochę tak, jakbym…

2.1.4.5.

Mam słabość do wypunktowywania. Zawsze podobało mi się stosowanie zapisu w rodzaju „2.1.4.5” w pracy naukowej, a struktura „Tractatus logico-philosophicus” Wittgensteina zapewnia mi sporo przeżyć estetycznych. Dlatego wracam do felietonu Michała Zadary, który komentowałem ostatnio. Znajduje się tam fragment, w którym w punktach autor wymienia, co mogłoby się znaleźć w tekście o teatrze oprócz „uwzględnienia…

g) co wynika z zestawienia tych wszystkich faktów?

Jeżeli mam wiernych czytelników, to przepraszam ich na początku tego wpisu za moją niską aktywności na blogu. Nie obiecuję poprawy, bo ryzykowałbym tym samym złe samopoczucie z powodu niedotrzymania obietnicy. Wydarzyło się jednak coś, co zmotywowało mnie do powrotu do pisania. Michał Zadara stał się jednym z felietonistów e-teatru i zaczął pisać również o widzach….

niewidzialna ręka sztuki

W czasie, gdy starałem się znaleźć wolną chwilę na przygotowanie tego wpisu (a trwało to dosyć długo) po światowych rynkach finansowych przetoczył się poważny kryzys, w cieniu którego rozstrzygnęły sie wybory prezydenckie w USA. Z zachowaniem właściwych proporcji muszę zauważyć, że te wydarzenia wywarły wpływ na mojego bloga. Otóż stawiają one w nieco innym świetle…

pokaż swój portfel panie prezydencie

Nadal staram się przybliżać z różnych stron do tematu finansowania działań artystycznych z pieniędzy publicznych. Robiłem to już za pomocą modelu umowy społecznej, poprzez metaforę efektów ubocznych teraz chciałbym przeprowadzić analogię z inwestowaniem na giełdzie. Mam nadzieję, że analogia będzie nośna dla ludzi myślących w kategoriach przedsiębiorczości, a przecież są np. tacy prezydenci miast, którzy…