Grasz czy oglądasz?

Gameplay. Ktoś nagrywa to, jak gra w grę, wrzuca na You Tuba i ludzie potem oglądają. Bez sensu. Jak można, zamiast grać, oglądać jak ktoś gra?

Tak sobie myślałem, nie ja jeden, biorąc niedawno udział w rozmowie na temat tych dziwnych praktyk. Dzieci i młodzież tak robią, może dla nich to atrakcyjne – przytakiwaliśmy zgodnie – ale dla nas kompletnie niezrozumiałe. My się tak nie zachowujemy.

Ale potem uświadomiłem sobie, jakie to dziwne, gdy po jednej stronie ludzie siedzą w bezruchu i słuchają muzyki wykonywanej przez ludzi po drugiej stronie.

Jak bardzo nienaturalne jest zgromadzenie w jednym pomieszczeniu nielicznej grupy ludzi, która tańczy i pokaźnej grupy ludzi, która nie tańczy, za to siedzi i tylko ogląda tańczących.

I od teraz gameplay mnie nie dziwi.

Za to fascynuje, że na naszych oczach gry komputerowe się… klasycyzują? Już nie tylko: kto chce, po prostu gra. Są tacy, którzy grają na poziomie mistrzowskim. Tacy, których się ogląda. Samo oglądanie staje się praktyką kulturową.

Ciekawe czy kiedyś był ten pierwszy raz, gdy część osób przestała tańczyć i zaczęła tylko przyglądać się pozostałym tańczącym. Może wtedy zaczął się upadek kultury?

autor: Penn State, licencja: CC BY-NC 2.0

 

 

2 comments

    1. Sławomir Czarnecki

      Wiem, przecież również o tym jest wpis:) Jedno co może bym zmienił, to zamiast wieloznacznego „gameplay” napisał precyzyjniej, że na początku wpisu chodzi o kanały YT typu „Let’s play”. Ale właściwie nie ma jeszcze na to jednej przyjętej powszechnie nazwy.