Archiwum Kategorii: finansowanie

Płacę, bo szanuję.

Może nie jest aż tak źle z filter bubble skoro trafiłem dzisiaj na nowego bloga i omówienie badań, o których nie słyszałem wcześniej. Na dodatek ich wyniki mnie zaskoczyły. Badano osoby w wieku 19-25 lat, na zlecenie MTV (tak, tego MTV). Szukano odpowiedzi na pytanie, czego ludzie urodzeni na przełomie wieków oczekują od relacji z…

społeczność dała radę

573 osoby w 30 dni sfinansowały festiwal o budżecie 94 817,19 zł. Pierwszego października zakończyła się prowadzona w serwisie Polak Potrafi zbiórka na Cohabitat Gathering 2012. Pisałem wcześniej o crowdfundingu w kulturze, informacja o sukcesie projektu Cohabitat jest ważnym uzupełnieniem tamtych wpisów. Nawet jeśli festiwal nie ma nic wspólnego ze sztuką, tak jak ją obecnie…

God Save The Queen

W poprzednim wpisie naszkicowałem tło, zatem przejdę od razu do rzeczy. Jeżeli kultura wysoka jest jedną z nisz kulturowych to nie należą jej się żadne przywileje. Dlaczego w takim razie nadal istnieją filharmonie, teatry i opery? Z jakiego powodu szczególnie dbamy o zaspokojenie potrzeb jednej z nisz? Sytuacja przypomina utrzymanie monarchii w niektórych państwach. Z…

Internet jest polem bitwy – rozmowa z Maciejem Kaczmarskim

O crowdfundingu pisałem dwukrotnie, za każdym razem przywołując projekt społecznościowego sfinansowania książki o filozofii według Philipa K. Dicka. Postanowiłem zapytać autora publikacji o kilka spraw związanych ze sposobem, w jaki zebrał fundusze na realizację swojego projektu. —- Rozmowa z Maciejem Kaczmarskim, autorem książki „Bóg w sprayu. Filozofia według Philipa K. Dicka”, której wydanie zostało sfinansowane…

To co, składamy się?

Chciałem, nawiązując do tekstu Patricka Husseya How is crowdfunding changing culture?, pisać o tym, czy nowe technologie rzeczywiście są dobre dla sztuki. Ale przeczytałem nowy wpis na blogu Kultura 2.0 gdzie Alek Tarkowski też pisze o crowdfundingu. Jego tekst Crowdfunding zrzuca skórę jest utrzymany w tonie nostalgiczno-krytycznym, a mój entuzjazm wobec finansowania społecznościowego mimo to…

Superczułe Narzędzie do Pomiaru Kapitału Społecznego

Do czego są potrzebne społeczeństwu kultura i sztuka? Podobnie jak w świecie mody, w debacie publicznej na ten temat co pewien czas zmieniają się trendy. Był czas, gdy kultura i sztuka miały przede wszystkim promować kraj/region/miasto. Potem nastąpiła gwałtowna i krótka (jak to w modzie) tendencja do wiązania kultury i sztuki głównie z tworzeniem klimatu…

Jak zostałem mecenasem kultury

Właśnie kupiłem książkę, która nie została wydana. Owszem, jest to książka o Philipie K. Dicku, ale mój zakup nie ma nic wspólnego z prekognicją, podróżami w czasie czy alternatywną rzeczywistością. Ma za to wiele wspólnego z realnym zjawiskiem, chociaż osobliwym i o dziwnej nazwie. Z crowdfundingiem. Było to tak. Znajomy, z którym dzielę wieloletnią fascynację…

wiosenne porządki

W ramach wiosennych porządków warto ułożyć obok siebie dwie linie argumentacji, które występują w dyskusjach na temat kultury i jej finansowania. Te dwie linie celnie nazwała i opisała w wywiadzie na temat Paktu dla Kultury Bogna Świątkowska. Zrobiła to wprawdzie tylko po to, żeby za moment poddać obydwa typy argumentów krytyce (której pewnie poświęcę osobny…

powtórka z erystyki

Jestem pozytywnie nastawiony do ekonomii i ekonomistów, nawet lekko zafascynowany stopniem trudności i wpływem nauk ekonomicznych na życie społeczne. A jednak w ekonomicznym modelu myślenia, wcielonym w wypowiedziach Leszka Balcerowicza, jest coś przerażająco redukcjonistycznego. Takie wrażenie pogłębił we mnie wywiad z Leszkiem Balcerowiczem, który ukazał się w Gazecie Wyborczej. Uproszczenia i kategoryczne sądy zawarte w…

niewidzialna ręka sztuki

W czasie, gdy starałem się znaleźć wolną chwilę na przygotowanie tego wpisu (a trwało to dosyć długo) po światowych rynkach finansowych przetoczył się poważny kryzys, w cieniu którego rozstrzygnęły sie wybory prezydenckie w USA. Z zachowaniem właściwych proporcji muszę zauważyć, że te wydarzenia wywarły wpływ na mojego bloga. Otóż stawiają one w nieco innym świetle…

pokaż swój portfel panie prezydencie

Nadal staram się przybliżać z różnych stron do tematu finansowania działań artystycznych z pieniędzy publicznych. Robiłem to już za pomocą modelu umowy społecznej, poprzez metaforę efektów ubocznych teraz chciałbym przeprowadzić analogię z inwestowaniem na giełdzie. Mam nadzieję, że analogia będzie nośna dla ludzi myślących w kategoriach przedsiębiorczości, a przecież są np. tacy prezydenci miast, którzy…

pożyteczne efekty uboczne

Na początek krótkie przypomnienie, od końca sierpnia kontynuuję cykl wpisów pod hasłem „kilka elementarnych spostrzeżeń”. Zgodnie z zarysowaną na początku mapą: pisałem już o Potrzebach ,w tej chwili omawiam Funkcje, następnie przejdę do kwestii związanych z Rynkiem. Poprzednio skoncentrowałem się na pozaekonomicznych argumentach na rzecz finansowania teatrów ze środków publicznych, teraz proponuję zastanowić się nad…

umowa społeczna w sprawie teatru

Zgodnie z obietnicą przechodzę od razu do przedstawienia pozaekonomicznych argumentów na rzecz publicznego finansowania teatrów, rozwijając argumentację w kontekście metafory „umowy społecznej”. Społeczeństwo umawia się z ludźmi tworzącymi teatr na to, że będzie z publicznych pieniędzy utrzymywało teatry dlatego, że: – teatr jest miejscem debaty publicznej Ponieważ społeczeństwo (liberalne) jest zainteresowane stwarzaniem możliwości realizowania różnych…

spostrzeżenie nr 2 – funkcje

Ostatnio pisałem o teatrze z punktu widzenia kluczowej dla marketingu kategorii „zaspokajania potrzeb”. Teraz zmienię perspektywę i spojrzę na teatr z perspektywy ekonomii i zarządzania na poziomie lokalnym (miasto) i państwowym. Nieco inaczej niż proponowałem w mapie myśli (bo, jak wspominałem, zdaje sprawę z procesu myślowego, który dzieje się „tu i teraz”) zarys odpowiedzi na…

kilka elementarnych spostrzeżeń

Nietrudno zauważyć, że ten blog nie jest internetowym dziennikiem typu: „dzisiaj rano, gdy piłem wspaniałą, aromatyczną kawę i obserwowałem przez okno ludzi spieszących do swych zajęć przyszedł mi do głowy pewien pomysł…”. W blogu dzielę się określonym już zbiorem obserwacji i przekonań. Odnoszą się one w pierwszej kolejności do dramatycznych teatrów repertuarowych finansowanych ze środków…