Archiwum Kategorii: marketing

A jeśli marketing nie ma sensu?

Marketing jest zjawiskiem społecznym i historycznym. Powstał w określonych warunkach, w konkretnym miejscu i czasie. W Stanach Zjednoczonych w XX wieku. Czy to ma konsekwencje? Ogromne.

Studium studium przypadku

Pamiętam dokładnie, kiedy to się stało. Jesienny wieczór. Sopot. Przyciemnione światła, piękny widok na zatokę, sala pełna ludzi. Przegląd najlepszych kampanii reklamowych i PR-owych, które zdobyły nagrody na Festiwalu Reklamy w Cannes.

Czego nie widać

Plakat teatralny jako sztuka? Tak. Plakat teatralny jako narzędzie promocji? Nie wiem. To zależy. Niekoniecznie. Tak w skrócie można podsumować poprzedni wpis. A teraz pójdźmy dalej i zastanówmy się, dlaczego – mimo uzasadnionych wątpliwości – plakatowanie nadal jest popularne? Dlaczego łatwiej uzyskać na nie środki i cieszy się ono większą aprobatą niż np. reklama internetowa?

Plakat teatralny – sentyment czy konieczność?

Plakaty i afisze teatralne mają długą i piękną tradycję. Plakaty teatralne to sztuka. Ale czy plakaty sprzedają? Czy to dobry sposób na promocję spektaklu, zapełnienie widowni? Kiedy warto plakatować? To fascynujący temat dla osób z działów promocji teatrów. Ale i pozostałych może zainteresować, bo, jak się przekonacie, plakat teatralny to dobry pretekst do rozmowy o…

Zajmuję się promocją kultury

W wywiadzie z Pawłem Potoroczynem, dyrektorem Instytutu Adama Mickiewicza padają takie zdania: „W IAM obowiązuje zakaz używania słowa „promocja”. Promocja kojarzy się z przecenami w hipermarkecie. My nie mamy przecenionych produktów. Dziś termin „promocja” kojarzy się albo z krótkim okresem przydatności do spożycia, albo z propagandą. „Promocja” już niczego nie sprzedaje, bo rozgarnięta część publiczności…

Kultura (w) komunikacji

Zdarza Wam się czytać w autobusie w drodze do pracy? Nie tylko Wam. W publikacji Kultura miejska w Polsce z perspektywy interdyscyplinarnych badań jakościowych z 2010 roku autorzy piszą o nowych rodzajach aktywności kulturalnej: Aktywność kulturalna coraz częściej przenosi się do środków transportu, bywa coraz częściej transportowa – odbywa się w tramwajach, pociągach, autobusach, po…

Rozmawiają o Tobie. Teatr w social media

Ludzie rozmawiają o Twojej marce w mediach społecznościowych. W social media chodzi o relacje, nie informowanie. Komunikując się w mediach społecznościowych nie bądź wyłącznie nadawcą, słuchaj, rozmawiaj. Poznaj swojego odbiorcę, sprawdź dlaczego ludzie korzystają z Twojej oferty? Ludzie lubią dzielić się treściami w mediach społecznościowych. I tak dalej. I tak dalej. Czasem traktujemy te prawdy…

Po co kulturze promocja?

W ciekawym i wielowątkowym wywiadzie z Małgorzatą Omilanowską znalazło się nieco miejsca dla tematu promocji kultury. To cieszy, choć radość jest przyćmiona smutkiem. Bo temat został potraktowany stereotypowo, a funkcja promocji zrozumiana dość wąsko. Już w samym pytaniu, które wywołuje temat, widzimy silne założenie. Postawienie znaku równości między działaniami promocyjnymi, a urynkowieniem kultury.

Zapomnieliśmy o publiczności

“Już szereg rzeczy przerobiliśmy, zmieniła się estetyka polskiego teatru, gra aktorska, jest nowy sposób pisania dla sceny, ale ciągle nie umiemy do tego przekonać publiczności. A dokładnie mówiąc, zniechęciliśmy już w dużym stopniu publiczność tradycyjną, a współczesnej publiczności zbudować sobie na razie nie zdołaliśmy.” – mówi w roku 2014 Maciej Nowak. A ja pamiętam pisany…

Dobre pomysły na promocję czytelnictwa

Po krótkim przeglądzie złych pomysłów na promocję czytelnictwa, przyszedł czas na pomysły dobre. Bo ile można narzekać (chociaż to takie przyjemne i wciągające). Witaj przygodo! To tak dla kontrastu z pomysłami, które opierają się na nakazywaniu, apelowaniu i szantażowaniu (nr 1, 2, 3 z poprzedniego wpisu). W kampanii sieci księgarni Steimatzky jest tylko obietnica przygody….

5 pomysłów na promocję czytelnictwa, których nie rozumiem

Jak to się dzieje, że kultura – matecznik kreatywności – nie ma szczęścia do dobrych kampanii reklamowych? Gdy przychodzi do promowania takiego na przykład czytelnictwa okazuje się, że koncept najbliższy jest pomysłowi na reklamę, dajmy na to, dezodorantów. Czyli, najpierw zawstydzić, a potem pokazać, że dzięki dezodorantowi/książce staniesz się atrakcyjny. Żeby chociaż „intelektualnie atrakcyjny”, ale…

Sztuka nie potrzebuje reklamy

Najpierw zobaczcie spot. I jak? Dla mnie w porządku: przewrotny, intrygujący, dobrze wykonany itd. Czy ma jakiś cel, przekaz, czemu właściwie służy – tego nie wiem. „Sztuka nie potrzebuje reklamy” jako hasło reklamowe kampanii „Promocja marki regionalnej – Muzeum Sztuki w Łodzi – nowoczesność i tradycja„? Niech będzie. Sporo haseł i kampanii stara się zdobyć…

Płacę, bo szanuję.

Może nie jest aż tak źle z filter bubble skoro trafiłem dzisiaj na nowego bloga i omówienie badań, o których nie słyszałem wcześniej. Na dodatek ich wyniki mnie zaskoczyły. Badano osoby w wieku 19-25 lat, na zlecenie MTV (tak, tego MTV). Szukano odpowiedzi na pytanie, czego ludzie urodzeni na przełomie wieków oczekują od relacji z…

Trendbook kultura jako trend – część druga

Ten wpis jest kontynuacją tekstu o nowej publiczności instytucji kultury na przykładzie blogu jestKultura i Trendbooka Kultura 2013. Część pierwsza znajduje się tu.   Tak sobie rozmawiamy o Trendbooku i jestKultura, ale właściwie dlaczego mamy się przejmować tym, co ma do powiedzenia o kulturze student zarządzania? “Student zarządzania” – do tego sprowadzałaby się informacja o…

Trendbook kultura jako trend – część pierwsza

Kilka dni temu Andrzej Tucholski opublikował Trendbook Kultura 2013, który w zamyśle autora „nazywa trzy główne trendy w kulturze oraz przewiduje ogólny rozwój poszczególnych jej dziedzin.” Gdy czytam publikację i wracam do blogu Andrzeja Tucholskiego jestKultura coraz wyraźniej dostrzegam, że zarówno trendbook jak i blog same są przejawami trendu – ważnego dla instytucji kultury. Nowi…

Dlaczego oni to robią?

Cieszy mnie widok książek w Biedronce. Wyłożone w bliskim sąsiedztwie kalafiora? Nie przeszkadza mi to. Nie mają najnowszego Houellebecqa? Żaden problem. Czy kupuję tam książki? Nie. Tak samo jak nie zaopatruję się w książki w sieciach Auchan, Tesco i Leclerc. Nie nabywam książek na zakupach spożywczych, ale prosta kapitalistyczna logika każe wnioskować, że skoro książki…

@justinbieber

Kryterium popularności, frekwencji, oglądalności, liczby unikalnych użytkowników, fanów… Z załączonej infografiki dowiecie się czym żyły Stany Zjednoczone w 2011 roku. Źródła danych to Twitter, Facebook i wyszukiwarka Google, kryterium – wyłącznie ilościowe. Jestem daleki od konserwatywnego lamentu nad rządami motłochu i upadkiem obyczajów. Nie podzielam też humanistycznych fobii przed Liczbą. Za to czuję niepokój, gdy…

Reklama na wakacjach

Tradycyjnie zachwycam się wakacyjną reklamą wydarzeń kulturalnych. Zdjęcie jest aktualne. Wpis, w którym uzasadniam swój zachwyt – archiwalny. Muszę też odnotować, że jakość reklamy koncertów w Bazylice Mariackiej w Gdańsku uległa poprawie.

proletariuszom działów promocji i obsługi widza

W działaniach promocyjnych dotyczących Traviaty w Operze Bałtyckiej moją uwagę zwrócił jeden z filmów, który opowiada o przygotowaniach do premiery. Pojawiają się w nim pracownice kasy biletowej, biura obsługi widza, promocji. Nie są anonimowe, możemy poznać ich nazwiska. Pierwszy raz spotkałem się z tak wyraźnym zaznaczeniem obecności pracowników obsługi i marketingu w teatrze. Uznania ich…

Szpinakowe ciasteczka

Chociaż słowa „kulturalny” i „kulinarny” wyglądają podobnie pragnę uspokoić/rozczarować czytelników bloga. Tytuł wpisu nie oznacza radykalnej zmiany tematyki. Jednak tym razem zapraszam do lektury mojego tekstu, w którym pojawiają się odwołania do szpinaku, chipsów i przyrządzania potraw. Tekst ukazał się w kwartalniku B4mag., elektroniczna wersja publikacji znajduje się tutaj (strona nr 13 e-wydania). Ten numer…

metoda tit

Jestem w trakcie studiowania raportów przygotowanych na Kongres Kultury i niebawem zacznę pisać na ich temat. W międzyczasie proponuję wakacyjny wpis. Bez obaw, nie zamierzam zdawać relacji ze swoich wakacyjnych podróży. Chciałbym za to zwrócić uwagę na jedno zagadnienie związane z promowaniem wydarzeń kulturalnych, które odbywają się w okresie wakacyjnym tam, gdzie panuje duży ruch…

marketing jest banalny

Niektórzy ludzie chodzą do teatru często, a niektórzy rzadko. Ta konstatacja przypomina mi okres studiów, kiedy na zajęciach z logiki z poczuciem odkrywania sensu wszechświata zgłębiałem bogatą treść zdania: Deszcz pada albo nie pada. Nazwanie obserwacji wyrażonej w zdaniu „Niektórzy ludzie chodzą do teatru często, a niektórzy rzadko” banalną jest oczywiste. Nikt jednak nie powiedział,…

Panie i Panowie, Krystyna Janda!

Nadszedł czas na dotychczasową Wielką Niekomentowaną tego bloga, czyli Krystynę Jandę. Dlaczego Pani Krystyna zasłużyła sobie na ten tytuł? A to dlatego, że już kilka razy czytając wywiady poświęcone Teatrowi Polonia, miałem ochotę skomentować je na blogu, ale mijało kilka dni i wpis nie powstawał. Na swoje usprawiedliwienie mogę tylko przywołać twierdzenie, wedle którego zło…

spostrzeżenie nr 2 – funkcje

Ostatnio pisałem o teatrze z punktu widzenia kluczowej dla marketingu kategorii „zaspokajania potrzeb”. Teraz zmienię perspektywę i spojrzę na teatr z perspektywy ekonomii i zarządzania na poziomie lokalnym (miasto) i państwowym. Nieco inaczej niż proponowałem w mapie myśli (bo, jak wspominałem, zdaje sprawę z procesu myślowego, który dzieje się „tu i teraz”) zarys odpowiedzi na…

spostrzeżenie nr 1 – potrzeby

Dzisiaj proponuję spojrzenie na działalność teatru od nieco innej strony niż zazwyczaj. Nie od strony spektakli – ich formy, treści, wartości artystycznej. Nie od strony podziałów na teatr komercyjny, niekomercyjny, awangardowy, polityczny itp. itd. Nie chciałbym również szukać odpowiedzi na pytanie: kto chodzi do teatru. Mój punkt widzenia jest inny – interesuje mnie to, jakie…

kilka elementarnych spostrzeżeń

Nietrudno zauważyć, że ten blog nie jest internetowym dziennikiem typu: „dzisiaj rano, gdy piłem wspaniałą, aromatyczną kawę i obserwowałem przez okno ludzi spieszących do swych zajęć przyszedł mi do głowy pewien pomysł…”. W blogu dzielę się określonym już zbiorem obserwacji i przekonań. Odnoszą się one w pierwszej kolejności do dramatycznych teatrów repertuarowych finansowanych ze środków…

cola do obiadu?

W komentarzu do poprzedniego wpisu „aś” zastanawia się, czy poza określaniem kto chodzi do teatru i dlaczego, nie należy również pytać o to „do kogo jeszcze można by było trafić” (w innym miejscu „o jakie grupy warto/można by było sie jeszcze postarać…”). Ponieważ jest to ważne zagadnienie, chciałbym poświęcić mu trochę miejsca. Najczęściej w praktyce…

widz idealny

Mimo, że urlopowa pora nie sprzyja częstym wpisom na blogu (nawet na forum e-teatru znajduję mniej nienawistnych wpisów i absurdalnych dyskusji) – kontynuuję omówienie „manifestu Nowaka”, które zapoczątkowałem w poprzednim wpisie. Widz idealny zdaniem Nowaka, czyli publiczność, którą jest zainteresowany nowy teatr to (rozkładając na czynniki pierwsze): – ludzie, którzy chodzą do klubów – ludzie,…

widzę młodą burżuazję

’Na widowni jest pięknie. Na „Eurazji” są wspaniałe owację. Widzę młodą burżuazję z Trójmiasta, która przychodzi do nas i sama kupuje bilety. To jest fantastycznie.’ Marek Weiss-Grzesiński, Dyrektor Opery Bałtyckiej [źródło: wywiad na portalu trójmiasto.pl http://kultura.trojmiasto.pl/Burzliwe-zycie-Opery-Baltyckiej-w-Gdansku-n28403.html ] Nic nowego, podobnie jak u Zbigniewa Brzozy, dyrektor opery ma wizję swojej widowni. Trzeba oddać Weiss-Grzesińskiemu, że idzie…

teatr w poczekalni

tym razem bez komentowania wypowiedzi o widowni, post reprezentujący nurt konstruktywny:) na blogu będę się również dzielił odkrytymi przykładami dobrych pomysłów w promocji kultury, takich, które mnie pozytywnie zaskoczyły, oto pierwszy naprawdę dobry pomysł miłego oglądania teatr – musical w poczekalni jest zarazem dobrym przykładem na trudną do wyznaczenia granicę pomiędzy happeningiem/działaniem artystycznym a guerrilla…

pozytywny snobizm

Tym razem bardzo ciekawy i wielowątkowy cytat z wywiadu, którego udzielił prof. Janusz Górski dla miesięcznika „Teatr” . Co prawda Janusz Górski jest grafikiem (ASP Gdańsk), ale pisze o widzach teatralnych przy okazji wywiadu poświęconego sztuce plakatu teatralnego. „Czy jednak musimy sprzedawać nasz teatr w taki sposób, jak to robią za granicą. Być może my…

chora widownia

Jako pierwszy na warsztat biorę cytat z wywiadu udzielonego przez Zbigniewa Brzozę, obecnie świeżo upieczonego dyrektora Teatru Nowego w Łodzi. Objęcie stanowiska dyrektora teatru to niemal zawsze okazja do składania deklaracji, przede wszystkim artystycznych, ale również dotyczących widowni. Poniżej fragment wypowiedzi dla PAP-u, który został zamieszczony na e-teatrze 25 czerwca. „Brzoza zwrócił uwagę, że w…