Archiwum Tagu: crowdfunding

Ucz się od pandy

„Warto uczyć się na błędach” –  jedna z tych zasad, którą każdy zna, docenia i nie stosuje. Pochylania się nad porażkami nie ułatwia wszechobecna presja sukcesu. W przypadku własnych błędów analizę utrudnia rozgoryczenie. A jednak warto uczyć się na błędach, własnych i cudzych. Na przykład zbiórka „PandaLajka – aplikacja dla III sektora” na platformie finansowania…

Kultura bez pośredników?

Zapraszam do lektury publikacji „Bibliocamp: blogi, książki, ludzie”, którą miałem przyjemność redagować. Dowiecie się z niej jak rozpoznać dobry blog o książkach (i nie tylko) i jak taki blog prowadzić, o zmianach na rynku wydawniczym, o internetowych pesymistach i optymistach. Autorzy i autorki tekstów:  Jarek Kowal, Aleksandra Kozłowska, Dagny Kurdwanowska, Ana Matusevic, Tomasz Nadolny, Marcin…

społeczność dała radę

573 osoby w 30 dni sfinansowały festiwal o budżecie 94 817,19 zł. Pierwszego października zakończyła się prowadzona w serwisie Polak Potrafi zbiórka na Cohabitat Gathering 2012. Pisałem wcześniej o crowdfundingu w kulturze, informacja o sukcesie projektu Cohabitat jest ważnym uzupełnieniem tamtych wpisów. Nawet jeśli festiwal nie ma nic wspólnego ze sztuką, tak jak ją obecnie…

Internet jest polem bitwy – rozmowa z Maciejem Kaczmarskim

O crowdfundingu pisałem dwukrotnie, za każdym razem przywołując projekt społecznościowego sfinansowania książki o filozofii według Philipa K. Dicka. Postanowiłem zapytać autora publikacji o kilka spraw związanych ze sposobem, w jaki zebrał fundusze na realizację swojego projektu. —- Rozmowa z Maciejem Kaczmarskim, autorem książki „Bóg w sprayu. Filozofia według Philipa K. Dicka”, której wydanie zostało sfinansowane…

To co, składamy się?

Chciałem, nawiązując do tekstu Patricka Husseya How is crowdfunding changing culture?, pisać o tym, czy nowe technologie rzeczywiście są dobre dla sztuki. Ale przeczytałem nowy wpis na blogu Kultura 2.0 gdzie Alek Tarkowski też pisze o crowdfundingu. Jego tekst Crowdfunding zrzuca skórę jest utrzymany w tonie nostalgiczno-krytycznym, a mój entuzjazm wobec finansowania społecznościowego mimo to…

Jak zostałem mecenasem kultury

Właśnie kupiłem książkę, która nie została wydana. Owszem, jest to książka o Philipie K. Dicku, ale mój zakup nie ma nic wspólnego z prekognicją, podróżami w czasie czy alternatywną rzeczywistością. Ma za to wiele wspólnego z realnym zjawiskiem, chociaż osobliwym i o dziwnej nazwie. Z crowdfundingiem. Było to tak. Znajomy, z którym dzielę wieloletnią fascynację…